Warning: DOMDocument::loadXML(): Start tag expected, '<' not found in Entity, line: 1 in /wp-content/plugins/premium-seo-pack/modules/title_meta_format/init.social.php on line 483

Jak ćwiczyć język angielski? Jak trenować, żeby były efekty? To pytanie, które zadają mi zarówno osoby, które uczą się już od wielu lat jak i te które dopiero zaczynają przygodę z językiem.

I zawsze odpowiadam pytaniem: A jaka jest Twoja motywacja?  Czy masz na tyle dużą wewnętrzną motywację czy potrzebujesz „kopa” – motywacji z zewnątrz.

Znane są typowe sposoby takie jak uczenie się słownictwa tematycznie, robienie zadań gramatycznych – czyli sposoby szkolne, w szkołach językowych, na kursach i lekcjach indywidualnych.  Oglądanie filmów, słuchanie muzyki czy też programy e-learning lub aplikacje przypominające słówka i zdania – to dla osób, które potrafią motywować się samodzielnie i pracować w domu.

Zawsze mówię – znajdź sposób, który Tobie odpowiada i pasuje do Twojego sposobu uczenia się. Wybierz metodę, z którą się dobrze czujesz, jeśli skutkuje dla Ciebie to świetnie, bardzo się cieszę. Ale to nie sposób jest najważniejszy i kluczowy w nauce. Więc co takiego?

Pozwól, że powiem Ci mój sekret, dobrze? Jeśli nie chcesz go znać skończ czytanie, ale jeśli ciekawi Cię co powiem to kontynuuj.

Jestem HACKEREM.

Zapytasz o co chodzi? Co mam na myśli?

Hacker włamuje się do systemów komputerowych i kradnie pieniądze lub informacje. Ja mam na myśli hakowanie sposobu uczenia się. Hacker, to w tym rozumieniu, osoba, która ma wiedzę jak uczyć, zna się na tym co robi, ma duże doświadczenie, ale znajduje inny sposób, znajduje coś co jest elementem niezbędnym do SKUTECZNEJ nauki.

Spotykam wiele osób uczących się, szczególnie dorosłych, którzy uczyli się angielskiego i wiedzą, że jest ważny, ale nie mają motywacji do nauki, chęci i zapału. Za tym stoi strach, lęk, który ciągniemy za sobą z doświadczenia wielu lat edukacji szkolnej i on jest tak w nas zakorzeniony, że może nas paraliżować i przeszkadza nam w nauce i znalezieniu motywacji.

Myślimy: ” Lepiej zostawię ten angielski, bo i tak nie mam talentu językowego, nie mam czasu… ” i jeszcze wiele innych wymówek.

Wygodniej jest zostawić to, niż zmierzyć się z tym.

Jest jeszcze jedna grupa ludzi, którzy uczą się latami (godzina lub dwie tygodniowo). Uczą się i uczą i nie mogą się nauczyć. W momencie kiedy przychodzi sytuacja w pracy czy na wakacjach, gdzie muszą się odezwać, zalewa ich strach i albo nic nie mówią, albo starają się coś powiedzieć, ale znowu ten strach w ciele się pojawia i sprawia, że mówienie po angielsku kojarzą ze spięciem i ogólnie rozumianym bólem, brakiem komfortu. I myślą „uczę się a nie ma efektów”.

To nie jest przyjemne – wiem. Doświadczałam tego nie raz.

Są dwa sposoby na to: albo zostawić temat i nic z tym nie robić. Założyć, że tak już jest, tak mam i nie da się tego zmienić.

Albo skorzystać ze sposobu pracy nad tym, krok po kroku, w sprzyjającym i wspierającym otoczeniu.

Daleka jestem od mówienia Tobie co masz robić. Gdybym chciała narzucić Tobie coś, zrodziłoby to bunt, złość lub agresję. To tak jak budziłabym Cię rano. Śpisz w ciepłym i wygodnym łóżku a ja Cię budzę. To irytuje.

Zostawiam Cię z myślą i tym artykułem. Pomyśl, zastanów się, co chcesz robić. Co dalej z angielskim?

Drogi Użytkowniku, w ramach naszej strony stosujemy pliki cookies. Ich celem jest świadczenie usług na najwyższym poziomie, w tym również dostosowanych do Twoich indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies - więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close